Archive for the ‘Archiwa ze Starego Miasta’ Category

PGNiG chce podwyżek cen gazu

Tuesday, November 21st, 2006

Rosjanie dostali to czego domagali się od ponad roku. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo będzie przez najbliższe 15 lat więcej płacić za gaz. W rezultacie za gotowanie i ogrzewania domów do stycznia zapłacimy więcej my. Od kilku do kilkudziesięciu złotych miesięcznie.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo złożyło do Urzędu Regulacji Energetyki wniosek o zmianę taryfy ceny gazu – poinformowała Agnieszka Dębek z URE.
URE ma 30 dni na podjęcie decyzji o zmianie taryfy, by mogła wejść ona w życie od 1 stycznia. Do połowy grudnia decyzja URE musi być opublikowana.
Urząd nie informuje o wysokości podwyżki cen gazu, o jaką wnioskuje PGNiG. Nie ujawnia jej także koncern. Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o 10-proc. podwyżkę, od 1 stycznia. Mniej więcej o tyle bowiem krajowy monopolista gazowy będzie musiał płacić Gazpromowi za dostarczane paliwo. Cana zakontraktowanego gazu także jest tajemnicą, jednak po przeliczeniu wielkości dostaw i wartości kontraktu wychodzi, że w ramach renegocjowanego “kontraktu jamalskiego” PGNiG będzie kupował gaz po 310 – 330 dolarów za 1000 m sześc. Natomiast RusUkrEnergo, także należący do Gazpromu, przez najbliższe trzy lata będzie dostarczał gaz po ok. 290 dolarów. To znacznie więcej niż do tej pory.
PGNiG twierdzi, że musiało podpisać aneks do “kontraktu jamalskiego” na warunkach Gazpromu, ponieważ w innym razie nie mogłoby przedłużyć kończącego się z tym rokiem kontraktu z RusUkrEnergo.
- To nie jest żaden szantaż, tylko zaniedbanie ze strony PGNiG – uważa Andrzej Lipko, były prezes PGNiG. – Musiało przegrać z Rosjanami negocjacje w sprawie dostaw gazu, bo w sezonie grzewczym rozmów się nie prowadzi; takie kontrakty negocjuje się na długo przed ich wejściem w życie.
PGNiG podpisało umowę z RosUkrEnergo na dostawę 2,3 mld m sześc. gazu rocznie. Szacunkowa średnioroczna wartość kontraktu wynosi 2 mld zł. Jednocześnie został podpisany aneks do “kontraktu jamalskiego” z września 1996 roku pomiędzy PGNiG oraz spółką Gazprom Export. Na żądanie Gazpromu, zmieniono formułę ustalania ceny zakupu gazu w oparciu o ceny produktów ropopochodnych notowanych na rynkach światowych. W skutek zmiany formuły cenowej, cena za 1000 m sześc. gazu wzrosła średnio o 10 proc. Za 6,4 mld m sześc. sprowadzonych rocznie , po obecnych cenach PGNiG zapłaci 6,7 mld zł.

Ile więcej co miesiąc możemy płacic za gaz
(bez opłat abonamentowych i dystrybucyjnych)
Obecnie Po podwyżce
- Gotowanie na kuchence gazowej 20 zł 22 zł
- Gotowanie plus grzanie wody 60 zł 66 zł
- Ogrzewanie mieszkania 160 zł 176 zł
- Ogrzewanie domu (150 m kw.) 380 zł 418 zł

Autor artykułu: Jacek Klein

Niezmienny Orest Lenczyk

Tuesday, November 21st, 2006

- Jestem tu tylko dzięki temu, że mój zespół wygrywa. Jak zacznę przegrywać, to już mnie nie zaproszą – w klasycznym dla siebie stylu oświadczył Orest Lenczyk x, który przyjechał wczoraj do Katowic na spotkanie ze studentami Akademii Wychowania Fizycznego.

Trener sensacyjnego lidera półmetka w Orange Ekstraklasie, BOT GKS Bełchatów, to postać nietuzinkowa i niełatwa w bezpośrednich kontaktach, ale słuchacze od razu “kupili” jego przewrotne poczucie humoru.

- Co to znaczy, że musimy wygrać jakiś mecz? Jedyne co musimy, to umrzeć, bo przecież urodziliśmy się i taki koniec jest nieunikniony. W sporcie przy słowie “musimy” trzeba zostawić wielki margines, bo sport jest nieprzewidywalny – opowiadał Lenczyk, któremu z zainteresowaniem przysłuchiwał się nawet prezes klubowego zarządu, Jerzy Ożóg i jeden z piłkarzy Tomasz Wróbel.

W krótkim czasie nie udało się oczywiście znaleźć wytłumaczenia dla pozycji Bełchatowa, który za plecami pozostawił potężniejsze kluby, np. Legię Warszawa i Wisłę Kraków, ale sam Lenczyk najczęściej dmuchał na zimne.

- To dopiero połowa drogi. Widziałem już takich, którzy ze szczytu spadali w dół, chociaż rzecz jasna nie twierdzę, że nam się też to musi przydarzyć. Mam wielką satysfakcję, ale do wielu spraw podchodzę ostrożnie. Wiem, że teraz się zaczną plebiscyty, znów będą szukać jakiegoś osiołka do miana Trenera Roku, ale jakże często potem tych wybranych, po jednym czy drugim potknięciu, ściąga się w dół, śmieje się z nich i dobija leżących – gorzko opowiadał szkoleniowiec.

Gość studentów katowickiej AWF odniósł się także do sytuacji w polskiej piłce.

- Przez lata nasza piłka poszła w kierunku korupcyjnym, teraz wszystko to się zmienia, ale nie rozliczono wszystkich – uważa.

Lenczyk na Śląsku jest rozpoznawalny i ceniony. W swojej karierze prowadził tutejsze kluby.

- Teraz jest tak, że nie wstyd być bogatym, ale biednych nikt nie żałuje – trener mistrzów jesieni obrazowo opisał ligową sytuację, w której jego klub jest na szczycie, a dwa ostatnie śląskie rodzynki na samym (prawie) dnie tej samej stawki.

Autor artykułu: Rafał Musioł, Leszek Jaźwiecki

Zimowa wyprawa po Koronę Gór Polski
Naszemiasto.pl i „Poznaj Świat” patronami medialnymi

Monday, November 20th, 2006

Są studentami Uniwersytetu Warszawskiego. Kochają geografię. Łączy ich jeszcze jedna życiowa pasja – wędrówki po górskich szlakach. W sierpniu tego roku zdobyli Koronę Gór Polski. W 8 dni 12 godzin i 25 minut! Zachęceni powodzeniem letniej próby pobicia nieoficjalnego rekordu kraju szykują się do zimowego wejścia na 28 szczytów. W lutym przyszłego roku na szlaki kilkudziesięciu pasm górskich wyruszą zdobywcy w sprawdzonym składzie: Stefan Czerniecki, Katarzyna Niedźwiedź, Jan Ufnal oraz Grzegorz Wierzbicki. Kierownikiem wyprawy jest Kamil Marek, patronami medialnymi – naszemiasto.pl i redakcja miesięcznika “Poznaj Świat”.

- Podczas letniego wyjazdu mierzyliśmy się z ustalonym czasem skompletowania koronnych szczytów – mówi Kamil Marek. – Przejście zimowe będzie wyzwaniem iście dziewiczym, jakiego dotychczas się nie podejmowano.

Celem wyprawy, podobnie jak w przypadku wyjazdu letniego, nie jest chęć jak najszybszego przebiegnięcia przez 28 szczytów wchodzących w skład korony. U podstaw zamierzenia leży głębokie pragnienie upowszechniania wiedzy o środowisku geograficznym oraz propagowanie turystyki pieszej w bardzo ciekawych, często niezauważanych na mapie pasmach górskich. – Chcę podkreślić, że podczas wędrówek zawsze dochowujemy wierności zasadom bezpiecznego i życzliwego zachowania w górach. Rekordu zimowego nie mogę zagwarantować, bo nie wiadomo jak będzie na Rysach. Nie jesteśmy szaleńcami. Przy II stopniu zagrożenia lawinowego nawet nie ma o czym myśleć. Pozostanie nam wejście w marcu lub kwietniu – dodaje kierownik wyprawy.

Po letni rekord wiózł ich zasłużony VW Caravelle C. Przy całym szacunku dla weterana, teraz potrzebują mocniejszego pojazdu, zdolnego do pokonywania górskich, zasypanych śniegiem tras. Zainteresowanych wsparciem na drodze zapraszają do współpracy. Trzymamy kciuki!

Przejdź na stronę zdobywców

Korona

Autor artykułu:

Zimowa wyprawa po Koronę Gór Polski
Naszemiasto.pl i „Poznaj Świat” patronami medialnymi

Monday, November 20th, 2006

Są studentami Uniwersytetu Warszawskiego. Kochają geografię. Łączy ich jeszcze jedna życiowa pasja – wędrówki po górskich szlakach. W sierpniu tego roku zdobyli Koronę Gór Polski. W 8 dni 12 godzin i 25 minut! Zachęceni powodzeniem letniej próby pobicia nieoficjalnego rekordu kraju szykują się do zimowego wejścia na 28 szczytów. W lutym przyszłego roku na szlaki kilkudziesięciu pasm górskich wyruszą zdobywcy w sprawdzonym składzie: Stefan Czerniecki, Katarzyna Niedźwiedź, Jan Ufnal oraz Grzegorz Wierzbicki. Kierownikiem wyprawy jest Kamil Marek, patronami medialnymi – naszemiasto.pl i redakcja miesięcznika „Poznaj Świat”.

- Podczas letniego wyjazdu mierzyliśmy się z ustalonym czasem skompletowania koronnych szczytów – mówi Kamil Marek. – Przejście zimowe będzie wyzwaniem iście dziewiczym, jakiego dotychczas się nie podejmowano.

Celem wyprawy, podobnie jak w przypadku wyjazdu letniego, nie jest chęć jak najszybszego przebiegnięcia przez 28 szczytów wchodzących w skład korony. U podstaw zamierzenia leży głębokie pragnienie upowszechniania wiedzy o środowisku geograficznym oraz propagowanie turystyki pieszej w bardzo ciekawych, często niezauważanych na mapie pasmach górskich. – Chcę podkreślić, że podczas wędrówek zawsze dochowujemy wierności zasadom bezpiecznego i życzliwego zachowania w górach. Rekordu zimowego nie mogę zagwarantować, bo nie wiadomo jak będzie na Rysach. Nie jesteśmy szaleńcami. Przy II stopniu zagrożenia lawinowego nawet nie ma o czym myśleć. Pozostanie nam wejście w marcu lub kwietniu – dodaje kierownik wyprawy.

Po letni rekord wiózł ich zasłużony VW Caravelle C. Przy całym szacunku dla weterana, teraz potrzebują mocniejszego pojazdu, zdolnego do pokonywania górskich, zasypanych śniegiem tras. Zainteresowanych wsparciem na drodze zapraszają do współpracy. Trzymamy kciuki!

Przejdź na stronę zdobywców

Korona

Autor artykułu:

Podatki. Ustawy o PIT i CIT uchwalone

Monday, November 20th, 2006

Zdecydowana większość podatników zapłaci niewiele niższy podatek od dochodów uzyskanych w przyszłym roku. Tak jak chciał rząd reforma podatkowa została odłożona na dwa lata. Parlament zdecydował, że w przyszłym roku nadal będą obowiązywać trzy stawki podatkowe.

Zgodnie z ustawą o podatku PIT, w 2007 i w 2008 roku nadal będziemy płacić podatki według dotychczasowych stawek – 19, 30 i 40 proc. Stawki zostaną obniżone w 2009 r., kiedy mają wynosić 18 i 32 proc., oczywiście pod warunkiem, że rząd w trakcie prac nad podatkami w kolejnych latach znowu nie stwierdzi, że jeszcze jest na to za wcześnie bo zabraknie kasy w budżecie.
Jedyną istotną zmianą obowiązującą od przyszłego roku jest podwyżka progów podatkowych. Osoby zarabiające jednak nie więcej niż 2 tys. brutto praktycznie nie odczują tego w kieszeni. Miesięcznie zyskają jakieś 4 – 5 zł.
Nieco więcej zyskają rodziny z dziećmi. Od podatku będą mogły odliczyć 120 zł rocznie na każde dziecko. W zamian zlikwidowana zostanie jednak ulga odsetkowa, pozwalająca odliczać od dochodu wydatki na spłatę odsetek od kredytu na zakup nowego mieszkania lub budowę domu. Aby z niej skorzystać, kredyt mieszkaniowy należy zaciągnąć jeszcze przed końcem tego roku.
Zmienią się zasady płacenia podatku przy sprzedaży mieszkań kupionych w przyszłym roku. Zamiast 10-proc. podatku od przychodów ze sprzedaży, zapłacimy 19-proc. podatek od dochodu. Po pięciu latach od momentu zakupu mieszkania, sprzedaż będzie zwolniona z podatku. Natomiast jeśli ktoś był zameldowany w sprzedawanym mieszkaniu, nie będzie płacił podatku już po roku.
Wbrew wcześniejszym zamiarom rządu parlament nie zgodził się na obniżkę kosztów uzyskania przychodów dla twórców i artystów. Tak jak dotychczas wynosić będą 50 proc. dla umów autorskich i 20 proc. dla umów o dzieło. Pozostaną także, wbrew woli rządu, uproszczone formy opodatkowania małych firm, czyli ryczałt i karta podatkowa dla małych firm.
Sejm przyjął także ustawę o podatku od spadków i darowizn. Poprał poprawkę Senatu, że darowizny od najbliższej rodziny nie będą objęte podatkiem, niezależnie od kwotył. Z podatku zwolnione będą darowizny otrzymane od rodziców, dziadków, ojczyma i macochy oraz rodzeństwa. Zwolnienie z podatku nie obejmuje darowizn od teściów. Podatnik o darowiźnie będzie musiał jednak poinformować urząd skarbowy. Nie będzie takiego obowiązku wówczas, gdy darowizna nie przekroczy łącznej kwoty 9 tys. 637 zł w ciągu 5 lat oraz gdy będzie dokonana w formie aktu notarialnego.

CIT uchwalony
Do podpisu prezydenta trafi także ustawa o podatku dochodowym od przedsiębiorstw CIT. Sejm zdecydował m.in., przedsiębiorcy będą mogli zaliczać do kosztów uzyskania przychodów wydatki na świadczenia medyczne pracowników oraz wydatki na reklamę. Nie będą natomiast mogli zaliczać do kosztów wydatków na usługi gastronomiczne, np. zakupu leków i napojów. Ustawa pozostawia też ulgę podatkową dla firm, wpłacających darowizny dla organizacji pożytku publicznego. Ulga będzie też dotyczyć wpłat na organizacje działające w UE. Mniejsze firmy będą mogły skorzystać z jednorazowego odpisu amortyzacyjnego. Prawo to zyskają firmy rozpoczynające działalność oraz te, których przychód ze sprzedaży nie przekracza 800 tys. euro. Nie będzie natomiast 30-proc. odpisu amortyzacyjnego od fabrycznie nowych środków trwałych, np. komputerów, drukarek i nowych maszyn.

Progi w 2007 roku
Podstawa obliczenia podatku w złotych Podatek wynosi
do 43 405 19 proc. minus kwota zmniejszająca podatek 572 zł 54 gr
od 43 405 do 85 528 7674 zł 41 gr + 30 proc. nadwyżki ponad 43 405zł
ponad 85 528 20 311 zł 31 gr + 40 proc. nadwyżki ponad 85 528 zł

Ile skorzystamy

2006 r. 2007 r.
Przychód brutto 24 tys. zł 24 tys. zł
Podstawa opodatkowania 19,7 tys. zł 20,5 tys. zł
Podatek 3,2 tys. zł 3,3 tys. zł
Dochód netto 16,5 tys. zł 17,2 tys. zł
Pensja na rękę 1370 zł 1430 zł

Przychód brutto 40 tys. zł 40 tys. zł
Podstawa opodatkowania 31,2 tys. zł 32,8 tys zł
Podatek 5,4 tys. zł 5,6 tys. zł
Dochód netto 25,8 tys. zł 27,2 tys. zł
Pensja na rękę 2150 zł 2260 zł

Przychód brutto 74 tys. zł 74 tys. zł
Podstawa opodatkowania 58,9 tys. zł 62,1 tys. zł
Podatek 13,1 tys. zł 13,3 tys. zł
Dochód netto 45,8 tys. zł 48,8 tys. zł
Pensja na rękę 3800 zł 4070 zł

Autor artykułu: JKL

Zimowa wyprawa po Koronę Gór Polski
Naszemiasto.pl i „Poznaj Świat” patronami medialnymi

Saturday, November 18th, 2006

Są studentami Uniwersytetu Warszawskiego. Kochają geografię. Łączy ich jeszcze jedna życiowa pasja – wędrówki po górskich szlakach. W sierpniu tego roku zdobyli Koronę Gór Polski. W 8 dni 12 godzin i 25 minut! Zachęceni powodzeniem letniej próby pobicia nieoficjalnego rekordu kraju szykują się do zimowego wejścia na 28 szczytów. W lutym przyszłego roku na szlaki kilkudziesięciu pasm górskich wyruszą zdobywcy w sprawdzonym składzie: Stefan Czerniecki, Katarzyna Niedźwiedź, Jan Ufnal oraz Grzegorz Wierzbicki. Kierownikiem wyprawy jest Kamil Marek, patronami medialnymi – naszemiasto.pl i redakcja miesięcznika “Poznaj Świat”.

- Podczas letniego wyjazdu mierzyliśmy się z ustalonym czasem skompletowania koronnych szczytów – mówi Kamil Marek. – Przejście zimowe będzie wyzwaniem iście dziewiczym, jakiego dotychczas się nie podejmowano.

Celem wyprawy, podobnie jak w przypadku wyjazdu letniego, nie jest chęć jak najszybszego przebiegnięcia przez 28 szczytów wchodzących w skład korony. U podstaw zamierzenia leży głębokie pragnienie upowszechniania wiedzy o środowisku geograficznym oraz propagowanie turystyki pieszej w bardzo ciekawych, często niezauważanych na mapie pasmach górskich. – Chcę podkreślić, że podczas wędrówek zawsze dochowujemy wierności zasadom bezpiecznego i życzliwego zachowania w górach. Rekordu zimowego nie mogę zagwarantować, bo nie wiadomo jak będzie na Rysach. Nie jesteśmy szaleńcami. Przy II stopniu zagrożenia lawinowego nawet nie ma o czym myśleć. Pozostanie nam wejście w marcu lub kwietniu – dodaje kierownik wyprawy.

Po letni rekord wiózł ich zasłużony VW Caravelle C. Przy całym szacunku dla weterana, teraz potrzebują mocniejszego pojazdu, zdolnego do pokonywania górskich, zasypanych śniegiem tras. Zainteresowanych wsparciem zapraszają do współpracy.

Trzymamy kciuki!

Przejdź na stronę zdobywców

Korona

Autor artykułu:

Zimowa wyprawa po Koronę Gór Polski
Naszemiasto.pl i „Poznaj Świat” patronami medialnymi

Saturday, November 18th, 2006

Są studentami Uniwersytetu Warszawskiego. Kochają geografię. Łączy ich jeszcze jedna życiowa pasja – wędrówki po górskich szlakach. W sierpniu tego roku zdobyli Koronę Gór Polski. W 8 dni 12 godzin i 25 minut! Zachęceni powodzeniem letniej próby pobicia nieoficjalnego rekordu kraju szykują się do zimowego wejścia na 28 szczytów. W lutym przyszłego roku na szlaki kilkudziesięciu pasm górskich wyruszą zdobywcy w sprawdzonym składzie: Stefan Czerniecki, Katarzyna Niedźwiedź, Jan Ufnal oraz Grzegorz Wierzbicki. Kierownikiem wyprawy jest Kamil Marek, patronami medialnymi – naszemiasto.pl i redakcja miesięcznika „Poznaj Świat”.

- Podczas letniego wyjazdu mierzyliśmy się z ustalonym czasem skompletowania koronnych szczytów – mówi Kamil Marek. – Przejście zimowe będzie wyzwaniem iście dziewiczym, jakiego dotychczas się nie podejmowano.

Celem wyprawy, podobnie jak w przypadku wyjazdu letniego, nie jest chęć jak najszybszego przebiegnięcia przez 28 szczytów wchodzących w skład korony. U podstaw zamierzenia leży głębokie pragnienie upowszechniania wiedzy o środowisku geograficznym oraz propagowanie turystyki pieszej w bardzo ciekawych, często niezauważanych na mapie pasmach górskich. – Chcę podkreślić, że podczas wędrówek zawsze dochowujemy wierności zasadom bezpiecznego i życzliwego zachowania w górach. Rekordu zimowego nie mogę zagwarantować, bo nie wiadomo jak będzie na Rysach. Nie jesteśmy szaleńcami. Przy II stopniu zagrożenia lawinowego nawet nie ma o czym myśleć. Pozostanie nam wejście w marcu lub kwietniu – dodaje kierownik wyprawy.

Po letni rekord wiózł ich zasłużony VW Caravelle C. Przy całym szacunku dla weterana, teraz potrzebują mocniejszego pojazdu, zdolnego do pokonywania górskich, zasypanych śniegiem tras. Zainteresowanych wsparciem na drodze zapraszają do współpracy. Trzymamy kciuki!

Przejdź na stronę zdobywców

Korona

Autor artykułu:

Narodziny u największych ssaków Europy

Saturday, November 18th, 2006

Żubry rodzą się nie tylko w Puszczy Białowieskiej. Przychodzą na świat również w oliwskich lasach – w ogrodzie zoologicznym. Dwóch niedawno narodzonych przedstawicieli tego królewskiego rodu puszczańskich zwierząt, można podziwiać na wybiegu.

Ojcem “królewiczów” jest Podrzut, a matkami Pokusa i Pompa. Żubrzątka muszą poczekać na swe imiona, aż zostaną wpisane do księgi rodowodowej, znajdującej się w Białowieskim Parku Narodowym. Tam, w Białowieży, mieści się centrum badania tych zwierząt, jeszcze kilkadziesiąt lat temu zagrożonych wymarciem.

Autor artykułu: (K.N.)

Sopot po wyborach. W zdrowym ciele, zdrowy duch

Friday, November 17th, 2006

Charakter nowego składu Rady Miasta Sopotu można ująć w haśle „w zdrowym ciele zdrowy duch”. W dwudziestojednoosobowej radzie znalazło się 5 lekarzy, 5 nauczycieli oraz przynajmniej 4 osoby ze sportową przeszłością.

- To pozwoli radzie dotrwać bez zadyszki do końca kadencji – śmieje się Jacek Karnowski, prezydent Sopotu.
Rekordzista Jarosław Kempa (PO) zebrał podczas wyborów 993 głosy. Pobił samego prezydenta Jacka Karnowskiego, którego do rady poparło 647 wyborców.
Kempa może pochwalić się sportową przeszłością, kiedy to bił rekordy na 400 i 800 m w Sopockim Klubie Lekkoatletycznym. W polityce natomiast jest raczej długodystansowcem – radnym będzie już trzecią kadencję.
- Mieszkańcy Kamiennego Potoku i Brodwina znają mnie od dzieciństwa – mówi Kempa. – Moja rodzina związana jest z Sopotem od niemal 60 lat. Kocham to miasto i wszystko co dla niego robię, robię z pasją. Sądzę, że wyborcy to docenili.
Na tle innych radnych z pewnością wyróżnia się Henryk Hryszkiewicz, radny z komitetu Budujemy Nowy Sopot (pierwsza kadencja). To sportowiec, wielokrotny medalista zawodów kulturystycznych, medalista igrzysk młodzieży szkolnej w tenisie stołowym. Zapytany o to, co przekonało do niego wyborców odpowiada:
- 40 lat mojego życia, 32 lata sportu, 22 lata pracy w Sopocie w zawodzie, ponad 20 lat pracy z młodzieżą.
Dziś już nie tylko pracuje nad własną sylwetką, ale dzieli się z młodzieżą swoją wiedzą i umiejętnościami. Od 15 lat prowadzi w domu siłownię dla sopockiej młodzieży, przede wszystkim dla tej, która pogubiła się w życiu.
- Umiejętne dyscyplinowanie młodych ludzi przynosi efekty – mówi.
Najmłodszy radny, trzydziestoletni Paweł Orłowski (PO) medalami też pochwalić się może, tyle, że w żeglarstwie. Zajął m.in. V miejsce w Mistrzostwach Europy w klasie 420. Radny pasjonuje się filmem, teatrem niekoniecznie przed telewizorem. Statystował, m.in. w musicalu „Jesus Christ Superstar” wystawianym na Skwerze Kościuszki w Gdyni czy w „Księdze Krzysztofa Kolumba” z Danielem Olbrychskim wystawianej na pokładzie Daru Pomorza.

Autor artykułu: Izabela Heidrich

W porcie gdyńskim uzupełniono zarząd

Friday, November 17th, 2006

Obradująca w środę Rada Nadzorcza Zarządu Morskiego Portu Gdynia SA, której przewodniczy prof. Andrzej Grzelakowski, nie wybrała jeszcze jego prezesa.

Powołała ona, na drodze postępowania konkursowego, dwóch nowych członków zarządu portu – Przemysława Marchlewicza i Pawła Stępnia ze Szczecina, doktoranta Uniwersytetu Szczecińskiego. Na swoim stanowiskach pozostają Janusz Jarosiński, wiceprezes, dyrektor pionu marketingu i rozwoju portu ZMPG SA oraz Walery Tankiewicz, członek zarządu.

- Nie dokonaliśmy wyboru prezesa, bowiem nie wszyscy z nowo powołanych na członków zarządu portu są obecni w kraju – powiedział prof. Grzelakowski. – Od Marchlewicza nie mamy potwierdzenia, że wyraża zgodę na objęcie stanowiska w zarządzie, czego wymaga regulamin konkursu. Natomiast Stępień zgodził się i od czwartku jest członkiem zarządu. Tak więc, zgodnie z uchwałą Walnego Zgromadzenia akcjonariuszy portu, mamy już zarząd czteroosobowy. Wybór jego prezesa powinniśmy przeprowadzić w ciągu dwóch tygodni, zaraz po powrocie zza granicy Marchlewicza. W porcie realizowane są wielkie inwestycje i konieczne jest, aby jak najszybciej mógł nimi zająć się zarząd kierowany przez prezesa.
Przypomnijmy, że na wniosek reprezentanta Skarbu Państwa w Radzie Nadzorczej ZMPG SA, na jej posiedzeniu 14 września, odwołano ze składu zarządu portu prezesa i członka zarządu. Rada podziękowała im za dotychczasową współpracę i zaznaczyła, że przyczyną decyzji o ich odwołaniu nie była negatywna ocena ich działalności. Jednocześnie rada postanowiła nie zmienić wcześniejszego postanowienia, co do ustalenia liczby członków ZMPG SA.

Autor artykułu: Jacek Sieński